fbpx

Woda to niezwykle silny żywioł. Chociaż o elektrowniach wodnych nie jest tak głośno jak o słonecznych i nie są też tak efektowne jak wiatrowe, to należy podkreślić, że to właśnie one generują największą moc. To też najbardziej zaawansowane technicznie przedsięwzięcia. W dziesiątce największych elektrowni świata przeważającą część stanowią elektrownie wodne. By zobrazować wielkość tych inwestycji warto wspomnieć o tej najbardziej efektownej – Tamie Trzech Przełomów na rzece Jangcy w Chinach. Ta największa elektrownia świata ma moc 22,5 GW, jest wysoka na 181 metrów, długa na 2,5 kilometra i szeroka u podstawy na 115 metrów. Rocznie w zaporze produkuje się 87 TWh energii elektrycznej, co odpowiada mniej więcej połowie zużycia na terenie całej Polski w takim okresie (krajowe zużycie energii elektrycznej w 2019 roku wyniosło 169,4 TWh). W Polsce również do pozyskiwania energii korzysta się z zasobów wodnych. 11% udziału zainstalowanych mocy odnawialnych źródeł energii to właśnie te mające swój początek w zbiornikach wodnych (dane wg stanu na 2019 rok).